poniedziałek, 5 grudnia 2011

I PO JARMARKU...


Mnóstwo przygotowań, czas pędzący bezlitośnie, nerwy... A wczorajsze 7 godzin minęło nawet nie wiadomo kiedy... Jak zwykle fantastyczna atmosfera, piękne stoiska, wyjątkowe dzieła i przesympatyczni twórcy. Dziękuję wszystkim odwiedzającym za miłe słowa i zakupy. Mam nadzieję, że w marcu będzie podobnie :).
Przy okazji chciałabym zaprosić wszystkich do odwiedzenia mojego stoiska na jarmarku, który odbędzie się 17-18 grudnia w Chorzowie na Jagiellońskiej. Będzie sporo atrakcji, stoiska rękodzielników, okazja do zakupu wyjątkowych upominków świątecznych. Serdecznie zapraszam! :)

PS Chciałabym złożyć serdeczne życzenia świąteczne osobie, która wczoraj okradła moje dziecko. Wesołych Świąt!

piątek, 28 października 2011

LOTUS BLOSSOM COLLECTION

Tej jesieni eksperymentuję z pozornym minimalizmem. Oszczędzam na kolorze, koncentruję się na formie. W ten sposób powstaje kolekcja Lotus Blossom, a jest ona tylko pozornie minimalistyczna, ponieważ główną rolę odgrywa prosty, jednokolorowy kwiat, za to gigantyczny i przestrzenny. Bawię się również pojedynczymi 'płatkami', czego efektem jest torba na ostatnim zdjęciu. Na razie wszystko w tradycyjnych filcowych szarościach, ale w planach są już mocne kolorowe akcenty. Mam nadzieję, że kolekcja się spodoba :).




piątek, 21 października 2011

VIII JARMARK RZECZY ŁADNYCH

Serdecznie zapraszam :)

wtorek, 20 września 2011

KOPERTÓWKI

Ostatnio wpadły mi w ręce piękne tkaniny. Przymierzałam się do nich jakiś czas, ostatecznie postanowiłam połączyć je z filcem w modnych teraz kopertówkach. Z początku nieufnie podchodziłam do formy i wielkości takiej torebusi, przekonałam się jednak, że ma to swój urok, i ze swoim egzemplarzem rozstaję się rzadko. Dodatek eleganckiej tkaniny nadaje filcowi niejakiej elegancji i urozmaica go delikatnie, nie nachalnie. Efekt zachęca, więc mam nadzieję, że to dopiero początek zabawy w łączenie.



czwartek, 15 września 2011

SOWY ATAKUJĄ (ZNÓW) :)





niedziela, 19 czerwca 2011

W NASTROJU SLOW

Kto nie był, niech żałuje. Atmosfery nie da się oddać słowami, było fantastycznie, bardzo slow, oryginalnie i niepowtarzalnie. Wielkie, kolorowe, dmuchane poduchy na trawie przed sceną, niszowa muzyka, wegetariańskie jadło (nie takie straszne ;)) i mnóstwo ludzi odkrywających urok rękodzieła artystycznego - ceramiki, filcowania, sutaszu, szycia. Bez pośpiechu, bez względu na kaprysy pogody. Dziś nikt nigdzie nie gonił, był czas żeby pogadać, pośmiać się, czymś się podzielić. Ogromne podziękowania dla Oli Kajewskiej, za "wkręcenie" w imprezę pomimo moich wątpliwości i za kopa pozytywnej energii. Ja do dokumentowania dziś głowy nie miałam, ale zapraszam do obejrzenia fotorelacji na facebooku. Miłego oglądania i dobranoc w duchu SLOW :D

wtorek, 14 czerwca 2011

SLOW FESTIVAL

Cudowna impreza moi Drodzy szykuje się w najbliższą niedzielę w Parku Chorzowskim. Slow Festival, święto odpoczynku, przystopowania na chwilę codziennego pędu. Jeśli ktoś marzy, jak w piosence: "niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam" - to pociąg ma swój przystanek w cudownie zielonym Rosarium. Będą koncerty, prelekcje, a co najważniejsze - warsztaty rękodzielnicze. Craft Factory wspiera ideę SLOW, dlatego w niedzielę o godzinie 10 zasiadamy przy stole i powoli, bez pośpiechu, z zielenią w tle, chętni będą mogli uszyć własne torebki. Zapraszam wszystkich bardzo gorąco! :)