Tak, tak... Czas radośnie pomyka mając w pogardzie to, czy człowiek go ogarnia... Cóż - życie ;). Dziś nie będzie torebek, ani nawet filcu. Jak już wielkrotnie wspominałam, jest na świecie mnóstwo technik rękodzielniczych, które pragnę wypróbować. Mam w głowie całą ich listę :). Co jakiś czas moja wena domaga się urozmaiceń i wtedy próbuję swoich sił w czymś nowym. W tym roku padło na technikę karczochową. A ponieważ ten czas nie chce zwolnić, i choć dopiero była Gwiazdka, w niepojęty sposób, nagle i znienacka zbliża się Wielkanoc - w mojej fabryce powstają jaja (można by powiedzieć, że 'jaja sobie robię' ;)). Oto efekty:
Uwielbiam ten moment, kiedy z głową wypełnioną pomysłami i snami zasiadam do pracy. Wiem, że na to co tworzę w tej chwili, gdzieś na świecie ktoś właśnie czeka. Każdy kto chce mieć coś niepowtarzalnego, jedynego w swoim rodzaju, stworzonego z sercem i pasją, znajdzie coś u mnie. Zapraszam do mojej fabryki snów :)
Aleksandra Jakubowska
Wszystkie zdjęcia zamieszczone na tej stronie są wykonane przeze mnie i są chronione prawami autorskimi. Nie zezwalam na publikowanie i wykorzystywanie ich bez mojej zgody.
1 komentarze:
Piękne jajka i świetny pomysł z płatkami szyfonu :) pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
Prześlij komentarz